Znamienne jest przemówienie prezydenta, który przedstawił dwie tezy. Pierwsza jest od dawna znana i powtarzana: że relacje polsko‐ukraińskie musimy oprzeć na prawdzie. Druga jest konkretna: domaga się od władz ukraińskich pozwolenia na poszukiwania i ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej. Polski prezydent wprost o to poprosił. Te działania skutecznie przyczyniłyby się do pokazania prawdy o tym, co się wówczas stało – zarówno Polakom, jak i Ukraińcom. Widok polskich poszukiwaczy i wolontariuszy, znajdujących doczesne szczątki ofiar zbrodni, mógłby przynieść takie same narodowe rekolekcje, jakie stały się naszym udziałem za sprawą warszawskiej Łączki. Ilu Ukraińców pomogłoby własnymi rękami? Nie o zemstę, ale o pamięć wołają
ofiary. My także.