Grzegorz Łapanowski podkreśla, że moda na gotowanie dotarła już nie tylko do dorosłych, lecz także do dzieci. Warto to więc wykorzystać i zachęcić najmłodszych do obecności w kuchni. Gotowanie z dziećmi to najlepszy sposób na naukę prawidłowych nawyków żywieniowych.

– Kuchnia to idealne miejsce dla dzieci. Chyba każdy z nas ma takie wspomnienie z dzieciństwa, jak był małym brzdącem i po tej kuchni się krzątał, tyle tylko, że różnie reagowała na to mama albo babcia. Pamiętam taki czas, kiedy byłem do tej kuchni zapraszany i miałem tam sporo swoich zadań. Oczywiście trzeba mieć na to patent i robić to w taki sposób, żeby dla dzieci to była zabawa, a niekoniecznie żmudna i mozolna praca. Przekazanie dzieciom umiejętności gotowania jest kluczowe, bo jeśli chcemy łatwiej żyć, to ktoś nam musi na stare lata tę zupę ugotować – mówi agencji Newseria Lifestyle Grzegorz Łapanowski, kucharz, założyciel fundacji Szkoła na widelcu.

Zdaniem Łapanowskiego w kuchni jest wiele czynności, które dzieci potrafią bez problemu wykonać. Trzeba je tylko odpowiednio zachęcić, zmotywować i na początku udzielić niezbędnych wskazówek.

– Jeśli chcemy, np. wracając do domu o godz. 19.00, nie martwić się o to, co nasze trzynastoletnie dziecko zje, to warto jest je w wieku 5–10 lat po prostu nauczyć gotować. Zrobienie prostego makaronu nie jest specjalnie skomplikowane, dzięki temu dzieciaki nabywają umiejętność, która przyda im się w dorosłym życiu. Poza tym, gotując z dziećmi, możemy znaleźć katalog czynności, które są dostępne i możliwe do wykonania nawet przez trzyletnie dziecko: łączenie składników, dodawanie mąki, przesiewanie mąki, wyrabianie ciasta, listkowanie ziół, czyszczenie sałaty czy robienie dressingu. To są rzeczy, z którymi nawet malutkie dziecko sobie poradzi – tłumaczy Grzegorz Łapanowski.

Dzieci powinny też wiedzieć, do czego służą w kuchni poszczególne narzędzia i jak się nimi posługiwać.

Umiejętności praktyczne warto łączyć z poszerzaniem wiedzy teoretycznej. Rozpoczynając jak najwcześniej wspólną przygodę dzieci z kuchnią, możemy wykorzystać entuzjazm i wrodzoną ciekawość najmłodszych.

– To jest ciekawe w jedzeniu, że np. czytając w Wikipedii definicję szparagów, bo teraz jest na nie sezon, albo pomidorów, możemy się dowiedzieć, w jaki sposób te szparagi są uprawiane, z jakiej grupy roślin pochodzą, gdzie jest ich ojczyzna i jak są one interpretowane w innych kuchniach. Dookoła świata te kultury kulinarne są naprawdę bardzo różne, z reguły są związane z położeniem geograficznym, z historią, tradycją. To jest punkt wyjścia dla nas, żebyśmy po prostu interesowali się światem i wielu ciekawych rzeczy się dowiadywali – mówi Grzegorz Łapanowski.

Przygotowywanie posiłków wraz z rodzicami ma dla dzieci wielką wartość. To wspólnie spędzony czas, rozwijanie wielu umiejętności i zdolności manualnych, a także nauka zdrowej diety, przekazywanie pozytywnych wzorców, bliskość i budowanie więzi.