Przedstawiając szczegóły operacji, wicepremier Salvini oświadczył, że apeluje do "poczucia odpowiedzialności obywateli włoskich", by "nie pomagali mafii".

"Zakup torebki, ubrania czy łańcuszka na plaży od biedaka, który jest bardzo miły, oznacza wspieranie przestępczości zorganizowanej, a nie jego" - ostrzegł minister. Zwrócił uwagę, że to mafijne gangi stoją za masowym zjawiskiem obnośnego handlu na plażach i to one czerpią z niego zyski.

Wyjaśnił, że miliony euro odebrane mafiom zostaną przekazane władzom miast i gmin na pensje dla dodatkowych patroli straży miejskiej, które będą pilnować porządku i bezpieczeństwa na włoskich plażach.