Organizowane w Bobrowej zawody wymyślili członkowie miejscowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Miał być to sposób na aktywizację społeczności wsi po likwidacji głównego pracodawcy - zakładu usług leśnych. Zawody, mające początkowo zasięg gminny, przekształciły się w imprezę międzynarodową.

Bobrowa (...) to miejscowość od początków istnienia związana z lasem. Dwadzieścia lat temu wydawało się, że czeka nas całkowite zapomnienie. Pomyśleliśmy, że skoro znamy się na robocie w lesie, to warto pochwalić się tym przed innymi. Dzisiaj nasza wieś na peryferiach województwa ściąga setki widzów i miłośników sztuki drwalskiej, a my składamy wniosek o organizację u nas oficjalnych Mistrzostw Polski

- powiedział PAP prezes OSP w Bobrowej Mirosław Woźny.

W pierwszym dniu zawodów oceniana jest precyzja przy ścinaniu drzewa, które każdy drwal losuje. Samodzielnie musi ocenić siłę wiatru i nachylenie drzewa. Następnie w odległości kilkudziesięciu metrów wbija palik, w który stara się trafić ściętym drzewem. Mierzona jest także część drzewa, która zostanie na pniu po ścięciu.

W niedzielę przewidziano drugą część zawodów, podczas której prezentowane będą umiejętności precyzyjnego operowania piłą motorową. Podczas przerzynki zawodnik musi przeciąć położony na płycie OSB pniak w taki sposób, by nie uszkodzić płyty.

Szczególnie widowiskową konkurencją będzie okrzesywanie pni z wbitych w nie kołków, podczas której oceniana jest precyzja i czas cięcia. Oceniane będą także rzeźby w drewnie, wykonane - jak przystało na charakter zawodów - także przy pomocy pił motorowych.

Zobacz jak to wyglądało rok temu.