Niedzielne programy publicystyczne, w których komentowane są polityczne wydarzenia minionego tygodnia, zdominowały debaty o nowelizacji ustawy o IPN oraz porozumieniu Polski i Izraela, a także wystąpienia premierów Mateusza Morawieckiego i Benjamina Netanjahu.

- To pierwsza (...) wspólna deklaracja, w której strona polska i izraelska przyznają, że byliśmy ofiarami - zaznaczył szef gabinetu premiera Marek Suski w programie Katarzyny Gójskiej "7x24" na antenie Polskiego Radia 24 i Telewizji Republika.

CZYTAJ WIĘCEJ: "7x24": Logika opozycji - nowelizacja ustawy o IPN to "klęska", ale głosowali "za"

Na ten temat rozmawiali również goście Michała Rachonia w audycji "Woronicza17" w TVP Info.

– Ta sytuacja potwierdziła błędność tez, że w Polsce żadna tajemnica się nie uchowa - stwierdził prof. Andrzej Zybertowicz.

- Zachęcam wszystkich badaczy: teraz możecie badać z taką samą gorliwością antysemityzm, jak i antypolonizm. W wymiarze geostrategicznym, opozycja budowała Polsce fatalną reputację, że ta ustawa jest zagrożeniem dla wolności słowa, co położyło się cieniem na stosunkach z USA, przez tę aurę fałszywej narracji opozycji - tłumaczył.

- Ten zgrzyt w błyskawicznym tempie został usunięty. Państwo potrafi rozpoznawać procesy geopolityczne i na nie reagować – zapewnił prof. Zybertowicz.

Wśród opozycji opinie były podzielone.

– Jedyna pozytywna strona to zakopywanie rowu między Polakami a diasporą żydowską - mówił poseł Kukiz '15 Grzegorz Długi.

Najbardziej krytyczna była przedstawicielka lewicy.

– Klasyczna sytuacja, że Polska wstaje z kolan i uderza się głową w sufit. Szczęśliwie się z tego wycofano.To naruszałoby wolność badań naukowych, trzeba by nie mieć żadnego doświadczenia, żeby myśleć, że to przejdzie bez echa. Można było prowadzić rozmowy kanałami dyplomatycznymi przed uchwaleniem ustawy – mówiła Anna Maria Żukowska z SLD.

Politycy odnieśli się również do doniesień mediów o rzekomych planach przeniesienia amerykańskich wojsk z Niemiec do Polski.

– Zabiegamy o wzmocnienie obecności amerykańskiej w Polsce. Jesteśmy przeciwni przekształcaniu NATO  z sojuszu militarnego w sojusz polityczny, a takie głosy się w Europie pojawiają. Te wojska rozlokowywane były w Niemczech, kiedy to one były państwem frontowym, dziś my jesteśmy takim państwem i stąd pojawiają się takie spekulacje, pozytywne z naszego punktu widzenia – tłumaczył minister Jacek Sasin.