We wczorajszym programie "Minęła 20" poruszono temat nieuprawnionych ingerencji niemieckich polityków  i środowisk prawniczych w polską reformę Sądu Najwyższego, a także dzisiejszej, kolejnej debaty w Parlamencie Europejskim ws. praworządności w Polsce. Wszystko wskazuje na to, że "wzmożenie" aktywności niemieckich polityków, działających niewątpliwie pod wpływem inspiracji "totalnych", ma na celu zaskarżenie ustawy reformującej Sąd Najwyższy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Europejski mainstream, a głównie Niemcy, chcą rozstrzygać o zasadności polskiej reformy wymiaru sprawiedliwości w Luksemburgu.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: "Apolityczny" prezes niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego przesadził. Wziął się za pouczanie polskich władz

13 maja, trzej politycy opozycyjnych partii - Andrzej Halicki z PO, Adam Struzik z PSL oraz Piotr Misiło z Nowoczesnej - ostentacyjnie opuścili studio programu "Woronicza 17", prowadzonego przez Michała Rachonia. Zapowiedzieli także bojkot programów prowadzonych przez dziennikarza. 

Widzowie mają jednak inne zdanie na temat profesjonalizmu Rachonia, czemu dają wyraz, zasiadając licznie przed telewizorami podczas jego programów.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Bojkot "totalnych" - totalną klapą. "Woronicza 17" ze wzrostem oglądalności!