- Obserwujemy wszystko bacznie, nasza ocena przygotowań Sojuszu Północnoatlantyckiego na flance wschodniej jest dobrze znana

 - powiedział Gruszko.

Według wiceszefa MSZ w przypadku konieczności Moskwa "podejmie wszelkie środki wojskowo-techniczne, które w sposób niezawodny gwarantują bezpieczeństwo i zdolności obronne Federacji Rosyjskiej".

Gruszko wyraził przekonanie, że NATO doskonale rozumie, iż Rosja bardzo uważnie śledzi, jak przebiega proces rozbudowy infrastruktury Sojuszu.

O tym, że Rosja ma zamiar domagać się od NATO przestrzegania umów o niedopuszczalności linii podziału i o niepodzielności bezpieczeństwa, mówił dziś także szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow na wspólnej konferencji prasowej z greckim ministrem spraw zagranicznych Nikosem Kodziasem.

- Przedstawiliśmy naszym greckim kolegom oceny tego, co się dzieje w sferze polityczno-wojskowej na naszym kontynencie, mając na uwadze przede wszystkim zwiększanie wojskowej aktywności USA i NATO w pobliżu rosyjskich granic

 - powiedział Ławrow.