We wtorek odbyło się kolejne „spotkanie na ławce” z Rafałem Trzaskowskim. Kandydat PO zaprosił wyborców na godz. 17:00 na Stary Mokotów. „Porozmawiajmy o Warszawie” – zachęcał.
Jednak nawet o godz. 17:11 na miejscu pojawiło się nie więcej niż dwadzieścia osób…

Niektórzy nie mieli możliwości zadawania pytań.

Trzaskowski od momentu ogłoszenia decyzji, że będzie kandydował na prezydenta Warszawy, zalicza wpadkę za wpadką. Wyliczać można by długo, bo posłowi PO wystarczy dać mikrofon i sam się "wykłada".
Nie dziwi więc, że ludzie nie chcą się z nim spotykać.

Jak komentowane jest to na Twitterze?

Trzaskowskiego nie oszczędził poseł Adam Andruszkiewicz.