Obie produkcje przedstawiają w jaki sposób działa komunistyczne państwo chińskie. W „Imię Konfucjusza”, film wyreżyserowany przez Chinkę Doris Liu, pokazuje jak poza ChRL, pod pozorem promowania nauki języka chińskiego i kultury chińskiej, za pomocą Instytutów Konfucjusza (IK) Chiny propagują komunizm i kontrolują debatę akademicką na zagranicznych uczelniach. Instytuty jako agenda komunistycznego państwa chińskiego prowadzą też operacje wywiadowcze. Film ten jest ważny dla Polski, bo w naszym kraju istnieją IK. Jest to także pozycja bardzo na czasie, bo do amerykańskiego Kongresu trafił właśnie projekt ustawy, która wymusi rejestrację Instytutów Konfucjusza jako agentów obcego państwa. Tak więc IK prawdopodobnie podzieli los rosyjskiej stacji RT, która pod koniec zeszłego roku musiała zarejestrować się w USA jako „agent zagraniczny”. Drugi film - „Trudno uwierzyć” w reżyserii Kena Stona, pokazuje jak przeciwnicy chińskiej władzy stają się dostarczycielami „części zamiennych” – narządów. Ofiary prześladowań KPCh: aresztowani członkowie ruchu FalunGong, Ujgurzy, Tybetańczycy i chrześcijanie są poddawani torturom i mają przymusowo pobierane organy. Ten okrutny proceder jednocześnie przynosi ogromne profity chińskiemu reżimowi. W Polsce dużo mówi się o rzekomych korzyściach z naszej współpracy z ChRL. Warto poznać prawdziwy obraz tego reżimu i zagrożeń jakie on stwarza dla wolnego świata i naszych wartości. Czwartkowe spotkanie przy Foksal poprowadzi Marcin Fernandez.

Hanna Shen - polska dziennikarka mieszkająca na Tajwanie. Publikuje m.in. w "Gazecie Polskiej", "Gazecie Polskiej Codziennie" i "Nowym Państwie", niedługo w nowej odsłonie „Forum Dziennikarzy”. Relacjonuje wydarzenia w Azji dla polskich mediów.

Patronat nad wydarzeniem objął portal Niezalezna.pl.