Wyjściem z sytuacji może być zmuszenie syndyka do prowadzenia działań w sposób transparentny oraz przyspieszenie śledztwa w jego sprawie przez Prokuraturę Okręgową w Białymstoku. Choć asem w rękawie śledczych mogą być zeznania jednego z fałszywych pracowników służb specjalnych zatrzymanych przez agentów CBA (przebywa obecnie w areszcie w związku ze śledztwem gangu przebierańców). Posiada on ogromną wiedzę o tajemnicach działalności upadłej kasy.