Prezydent Andrzej Duda zawetował tzw. ustawę degradacyjną, która pozbawia stopni wojskowych członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego i daje możliwość pozbawiania takich stopni osób i żołnierzy rezerwy, którzy w latach 1943-1990 swoją postawą "sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu". Andrzej Duda, informując o swej decyzji, zapowiedział jednocześnie spotkanie z szefami MON i Urzędu ds. Kombatantów, aby porozmawiać o nowym rozwiązaniu. Do tego doszło w połowie kwietnia br.

Paweł Piekarczyk wcześniej zwrócił order od prezydenta Dudy -  Za jego rolę w dymisji ministra Macierewicza. CZYTAJ WIĘCEJ

Piekarczyk w liście otwartym przypomina, że w ustnym uzasadnieniu prezydent przywołał postać Kawalera Orderu Lenina, Bohatera Związku Sowieckiego gen. Mirosława Hermaszewskiego wskazując, że jego uczestnictwo w Wojskowej Radzie Ocalenia Narodowego miało inną naturę niż pozostałych członków WRON i że uchwalona przez Parlament Ustawa rzekomo pozbawiała członków WRON prawa do dwuinstancyjnego rozpatrzenia sprawy – pisze Piekarczyk.

Dodał, że prezydent pominął fakty, że:    

„1. WRON została oceniona w dwuinstancyjnym postępowaniu przed Sądem jako organizacja przestępcza o charakterze zbrojnym (co potwierdził również Trybunał Konstytucyjny),
2. uchwalona przez Parlament Ustawa w żaden sposób nie zamykała drogi przywołanego tu gen. Hermaszewskiego do dochodzenia przed Sądem, czy można uznać jego uczestnictwo we WRON za niebyłe.”

W liście otwartym prezydentowi postawiono pytania: czy i jeśli tak, to kiedy i w jakim zakresie zamierza Pan podjąć inicjatywę pozbawiającą ewidentnych zbrodniarzy i członków grup przestępczych o charakterze zbrojnym stopni oficerskich i generalskich Wojska Polskiego?