Wymieniają podatek od nieruchomości komercyjnych. Podobnie. Wcześniej wielkie korporacje międzynarodowe nie płaciły podatku, teraz będą, tak samo jak nasi handlowcy. Mówią, że podnieśliśmy składki na ZUS, gdy myśmy znieśli przywilej najbogatszych, którzy w systemie III RP mieli prawo ich nie płacić. Podają daninę solidarnościową, która podatkiem nie jest, ale rozwiązaniem obecnym w wielu krajach europejskich, które dotyczy tylko zarabiających powyżej miliona złotych rocznie. Można długo wymieniać, jedno łączy wszystkie te argumenty opozycji – przemawiają w interesie wielkich korporacji albo przywilejów najbogatszych. O tym warto pamiętać – opozycja od PSL, przez Nowoczesną, po PO jednoznacznie reprezentuje interesy establishmentu, a nie zwykłych Polaków.