Zwracając się do tysięcy ludzi przybyłych na modlitwę Anioł Pański papież powiedział: "Pragnę ponownie skierować do umiłowanego narodu koreańskiego moją szczególną myśl w duchu przyjaźni i modlitwy".

- Niech rozmowy, które odbędą się w najbliższych dniach w Singapurze przyczynią się do pozytywnego rozwoju, który zapewni pokojową przyszłość Półwyspowi Koreańskiemu i całemu światu

 - apelował Franciszek.

Następnie poprosił wiernych, aby w tej intencji modlili się do Matki Bożej.

- Wszyscy razem prośmy Matkę Bożą, Królową Korei, by wspierała te rozmowy

 - wzywał. Razem z obecnymi na placu Świętego Piotra papież odmówił modlitwę "Zdrowaś Maryjo".

Wcześniej w swych rozważaniach Franciszek przestrzegał przed stawianiem innym fałszywych oskarżeń.

- Może zdarzyć się, że silna zawiść z powodu dobra i dobrych uczynków jakiejś osoby może doprowadzić do jej fałszywego oskarżenia. W tym jest prawdziwa śmiertelna trucizna, zjadliwość, z jaką rozmyślnie chce się zniszczyć dobrą opinię drugiej osoby

 - podkreślił papież, prosząc by "Bóg uwolnił nas od tej strasznej pokusy".

Na koniec ostrzegł, że "taka postawa niszczy rodziny, przyjaźnie, wspólnoty i nawet społeczeństwo".