Czaputowicz pytany w RMF FM, czy prawdziwe są pogłoski o tym, iż w najbliższych dniach Timmermans przyjedzie do Polski, powiedział, że są prowadzone rozmowy.

Jak mówił, chętnie spotka się z nim, jako partner, ale ważniejsze byłoby spotkanie z premierem Mateuszem Morawieckim, który ma możliwości zajęcia stanowiska w sprawie reform sądowych - ich ewentualnych dalszych modyfikacji.

My chcielibyśmy usłyszeć, jakie są konkretnie te propozycje, możliwości działania, bo trudno przeprowadzić jakieś radykalne, szybkie zmiany, żeby w ciągu tygodnia zmienić znowu prawo i czy jest to zasadne

 - powiedział minister.

Myślę, że ta rozmowa powinna dotyczyć takiego szerszego spojrzenia na te zmiany i jakiejś propozycji dalszego działania - dodał.

Nie sądzę, żeby Polska chciała destabilizować system prawny poprzez instytucję skargi nadzwyczajnej - tu należałoby spojrzeć z pewnej perspektywy i ocenić funkcjonowania tego prawa

- podkreślił.

Pytany, czy jesteśmy gotowi na kolejne ustępstwa wobec UE, odparł, że nie chodzi o kategorię ustępstw.

Trzeba rozmawiać, myślę, że najpierw - i premier będzie to pewnie robił - trzeba wskazywać, że to nie jest takie proste i w każdym razie nie tak szybko

 - mówił.

Zaznaczył, że w pewnej perspektywie dla Polski korzystne może być dokonanie analizy funkcjonowania tego systemu sądowego.

Zawsze korekty są możliwe, na to jesteśmy otwarci - zapewnił. - Natomiast nie ma uzasadnienia dla tego, że ten system łamie zasady praworządności w Polsce, ale ta rozmowa jest potrzebna

- ocenił.