Po odpowiednim przygotowaniu czołgów, tj. założeniu przez załogę zestawu do pokonywania przeszkody wodnej oraz wcześniejszym wykonaniu sprawdzenia szczelności czołgów, Leopardy mogły rozpocząć przeprawę. Pokonanie rzeki przez czołgi odbywa się po dnie. Kierowca, po zanurzeniu peryskopów traci całkowicie widoczność i jest zdany na swojego dowódcę, który na czas przeprawy znajduje się na szczycie szybu wentylacyjno – ewakuacyjnego. Zgranie załogi jest niezwykle ważnym elementem: dowódca jest w tym momencie oczami kierowcy - czytamy na portalu świętoszowskiej brygady.

Gdy wszystkie Leopardy z 4 kompanii czołgów przejechały na drugi brzeg rzeki i z powrotem, do wykonywania zadań przystąpili czołgiści z Ośrodka Szkolenia Leopard (OSL).

Podczas metodycznych zajęć pokazowych, w których uczestniczyli wszyscy instruktorzy z OSL, począwszy od kursu logistyki, aż do kursu załóg, doskonalono umiejętności żołnierzy i weryfikowano zapisy instrukcji opracowanej przez kadrę OSL. Zostały omówione i praktycznie zaprezentowane wszystkie czynności związane z przygotowaniem czołgu do przeprawy po dnie i do brodzenia. W trakcie zajęć zwracano uwagę na różnice pomiędzy czołgiem Leopard 2A4 i 2A5

– podsumował szkolenie komendant OSL mjr Marcin Wdowiak, cytowany przez oficjalny portal 10. BKPanc. 

Oprócz czołgistów, w OC Biała Góra obecni byli również żołnierze z kompanii saperów, którzy także przeprawiali się przez Odrę. Saperzy wykorzystywali do tego celu łodzie desantowe oraz pływające transportery samobieżne (PTS), na których rzekę pokonywali zarówno wojskowi, jak i pojazdy kołowe - czytamy.