Szef rządu podczas konferencji prasowej po szczycie UE-Bałkany Zachodnie w Sofii powiedział, że odbył dziś kolejną rozmowę z szefem Komisji Europejskiej Jean-Claudem Junckerem, która dotyczyła m.in. reform wymiaru sprawiedliwości w Polsce.

W rozmowie z szefem KE premier zaznaczył, że poprzez rozwiązania, które niedługo wejdą w życie, Polska pokazała znaczące wyjście naprzeciw oczekiwaniom Komisji przy jednoczesnym zachowaniu możliwości reformy wymiaru sprawiedliwości.

Poprzez przedłożone przez parlamentarzystów propozycje, skonsultowane z KE, pokazaliśmy znaczące wyjście naprzeciw oczekiwaniom KE, przy jednoczesnym zachowaniu możliwości reform wymiaru sprawiedliwości

 - podkreślił szef rządu.

Powiedziałem, że my poprzez wdrożenie pewnych nowych zasad, które nie istniały wcześniej, mianowicie losową dystrybucję spraw przez prezesów sądów wśród sędziów danego sądu i zakaz przesuwania sędziów pomiędzy wydziałami, znacząco podnieśliśmy niezawisłość całego aparatu sądowego

- oświadczył premier.

Morawiecki wyraził też zadowolenie z faktu, iż Komisja Europejska dostrzega pozytywne zmiany wprowadzone w polskim sądownictwie.

Cieszę się, że dostrzegane są pozytywne zmiany w polskim wymiarze sprawiedliwości, które zaprezentowaliśmy Komisji Europejskiej

- podkreślił.

Wiceszef KE Frans Timmermans oznajmił w poniedziałek przed rozpoczęciem spotkania unijnych ministrów ds. europejskich, że na tym etapie nie ma szans na wycofanie przez Komisję art. 7 uruchomionego przez KE w związku z obawami o stan praworządności w Polsce. Na późniejszej konferencji prasowej Timmermans wyraził nadzieję, iż w najbliższych tygodniach uda się dojść do porozumienia z polskim rządem w sprawie praworządności. Podkreślił, że osiągnięto pewne postępy, nadal jednak niewystarczające.

We wtorek Juncker ocenił na konferencji prasowej w Brukseli, że Polska dokonała postępu w sprawie praworządności, ale jest on jeszcze niewystarczający. "Ale prowadzimy dyskusje i negocjacje, które muszą zakończyć się pod koniec czerwca lub na początku lipca. Jestem optymistą" - powiedział wówczas szef KE.