W obchodach 74. rocznicy bitwy o Monte Cassino bierze udział polska delegacja na czele z szefem Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Janem Kasprzykiem, ministrem spraw wewnętrznych i administracji Joachimem Brudzińskim oraz ministrem obrony narodowej Mariuszem Błaszczakiem.

Uroczystości, w których wzięło udział kilkudziesięciu weteranów, w tym żołnierze gen. Andersa, rozpoczęły się od odsłonięcia tablicy informującej o nadaniu miejscu nazwy "Wzgórza Pamięci". Jej inicjatorem był prefekt Francesco Cappelli.

Do weteranów II wojny światowej i uczestników bitwy pod Monte Cassino zwrócił się minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, przypominając, że to własnie oni przynieśli wolność "naszym włoskim przyjaciołom".

Na ziemiach polskich czekaliśmy na wolność jeszcze ponad 40 lat. Dziś razem z Włochami jesteśmy w Unii Europejskiej, razem budujemy przyszłość następnych pokoleń, stąd tak ważny jest symboliczny wymiar dzisiejszej uroczystości 

- powiedział.

Jeden z najwybitniejszych Polaków papież Jan Paweł II mówił o tym, że demokracja, która nie jest oparta o fundament wartości, zmienia się w jawny lub ukryty totalitaryzm. Czym są te wartości? Te wartości to właśnie miłość do ojczyzny, to właśnie solidarność i poczucie wolności. I te wartości państwo przekazaliście - wy, bohaterowie spod Monte Cassino - kolejnym pokoleniom i wciąż je przekazujecie. Jesteście depozytariuszami tego wszystkiego, wokół czego kształtowana jest nasza tożsamość narodowa

- dodał.

Błaszczak podziękował także żołnierzom II Korpusu Wojska Polskiego.

Jeszcze raz składam wyrazy szacunku, uznania i podziękowania za państwa postawę, za państwa walkę. Tym, którzy oddali swe życie, składamy hołd. Tym, którzy nie doczekali dzisiejszego spotkania również składamy hołd. Pamiętamy o nich w naszych modlitwach. Jeszcze raz chciałbym serdecznie podziękować i powiedzieć: "Cześć i chwała bohaterom!"

- podkreślił.

Zwrócił się także do Gioacchino Ferdinandiego, burmistrza Piedimonte san Germano koło Cassino.

Chciałbym podziękować panu burmistrzowi za pamięć o polskich żołnierzach, za troskę o groby tych, którzy oddali życie walcząc o wolność Polski i o wolność Włoch. Za to, że kolejne pokolenia młodych Włochów pamiętają i będą pamiętać o tych ważnych wydarzeniach. To jest wielka wartość, za to serdecznie dziękuję 

- powiedział.

Burmistrz Piedimonte San Germano Gioacchino Ferdinandi mówił, że myśli mieszkańców miasta płyną "ku tamtym dniom, ku wydarzeniom, które miały miejsce 74 lata temu, ku miejscu, które stało się scenerią tragicznych, krwawych bojów, które trwały pięć dni". "Po pięciu dniach tych walk 6. Pułk przełamał linię Hitlera i zdobył mury miasta" - przypomniał burmistrz.

Jak podkreślił, dzięki "braterstwu broni i wspólnej walce i ogromnemu poświęceniu dokonanego przez młodych polskich żołnierzy" została przywrócona wolność, pokój i demokracja. "Dzięki męstwu tych żołnierzy dzisiaj jesteśmy wolnym narodem".

Następnie delegacja złożyła kwiaty przed pomnikiem 6. Pułku Pancernego "Dzieci Lwowskich", a mjr Otton Hulacki odczytał Apel Poległych i wspominał zacięte walki o Piedmionte San Germano, w których uczestniczył jego brat.

To są te zawiasy, na których obrona Monte Cassino opierała się. Tu była masakra. To był mini Stalingrad

– wspominał major Hulacki, który był również obecny na Piedmionte San Germano zaraz po zakończeniu walk.

Po zakończeniu uroczystości delegacja złożyła kwiaty również pod pomnikiem gen. Władysława Andersa w Cassino. Po południu uroczystości przeniosą się do Mignano Monte Lungo, gdzie znajduje się cmentarz żołnierzy z Włoskiego Korpusu Wyzwolenia generała Umberto Utiliego.