Prezydent złożył kwiaty pod Pomnikiem Katyńskim w Jersey City. Razem z prezydentem wiązankę składała Pierwsza Dama Agata Kornhauser-Duda. Podczas uroczystości, która odbyła się po południu miejscowego czasu, obecny był m.in. burmistrz Jersey City Steven Fulop, z którym prezydent, po złożeniu kwiatów, krótko rozmawiał. Fulop podarował Dudzie miniaturę Pomnika Katyńskiego, którą jego twórca Andrzej Pityński wykonał w 1988 roku pracując nad monumentem, a następnie podarował ją miastu Jersey City. Fulop również złożył kwiaty pod pomnikiem.

Krzysztof Szczerski zaznaczył, że Fulop był obecny podczas ceremonii "jako gospodarz miejsca". Wskazał, że "nie było to spotkanie prezydenta z burmistrzem Fulopem", ale była to "dobra okazja, żeby burmistrz wysłuchał po raz kolejny dość twardych słów polskiego prezydenta, który powiedział dość kategorycznie i wyraźnie, że oczekuje wypełnienia obowiązku, jakim jest poszanowanie Pomnika Katyńskiego w Jersey City".

Zaznaczył, że burmistrz Fulop "otrzymał od prezydenta lekturę".

To była książka dotycząca Katynia Paula Allan'a, po to, aby świadomość tego, czym jest zbrodnia katyńska, a także czym była tajemnica i kłamstwo, które się wokół zbrodni katyńskiej przez lata ciągnęło, i jak ważne było zwycięstwo prawdy w tej historii już po samej zbrodni katyńskiej. Ta książka o tym mówi, więc myślę, że to ważne, aby ta lektura była powszechna wśród władz na każdym szczeblu władz Stanów Zjednoczonych" - powiedział.

Szczerski pytany, jaka idea przyświecała prezydentowi, by "kategorycznych i stanowczych" słowach wyrazić polskie stanowisko, skoro władze Jersey zdecydowały, że pomnik zostanie przeniesiony w miejsce oddalone jedynie o 60 metrów od obecnego, w tle mające, tak jak obecnie, panoramę Manhattanu.

To stanowisko powinno wybrzmieć także bezpośrednio od polskiego prezydenta – podkreślił Szczerski. 

Wyraził nadzieję, że "teraz burmistrz Fulop ma pełną świadomość, że "za potrzebą uszanowania Pomnika Katyńskiego stoi także autorytet polskiego prezydenta".

To zostało dzisiaj powiedziane wprost. Ważne, że do takiego przekazu bezpośredniego i stanowczego doszło – dodał.