Szefowa resortu była pytana na konferencji po posiedzeniu rządu o komentarz do negatywnej reakcji protestujących w Sejmie rodziców osób niepełnosprawnych na propozycje stworzenia nowego funduszu wsparcia.

Przekonywała, że propozycje te wybiegają poza postulaty protestujących w Sejmie.

Jak mówiła, obowiązkiem ministra jest wsłuchiwanie się we wszystkie głosy i ona stara się to robić oraz realizować różne postulaty, ale też "dostrzec potrzeby tych osób, które do tej pory nie były dostrzeżone".

Dodała, że chodzi np. o matki z emeryturami EWK (osoby, które przeszły na wcześniejszą emeryturę z racji opieki nad niepełnosprawnymi) czy kwestie zwiększenia dostępu do codziennego wsparcia osób niepełnosprawnych, np. warsztatów terapii zajęciowej.

"Jeżeli mówimy o naszej daninie solidarnościowej i tym funduszu, to mówimy o takich kwestiach, które do tej pory nie były rozwiązane"

- zaznaczyła Rafalska.