Zbieramy pieniądze na realizację pilota serialu fabularnego CZARNE POLA pt. "Zdrowaś Mario". To naszym zdaniem najlepiej napisany polski serial kryminalny w historii, chcemy aby był także jednym z najlepiej zrealizowanych. 

- zaczynają dość niewinnie inicjatorzy zbiórki na jednej z popularnych stron crowdfundingowych.

Opowiadamy o świecie, o którym nie dowiecie się z mediów, bo media zajęte celebrytami mają gdzieś skorumpowanych urzędasów, pazernych księży, zaćpane metaamfetaminą młode matki.

- dodają.

Twórcy chcą uzbierać 15 tys. złotych na pilotażowy odcinek serialu "Czarne Pola", ich zdaniem tak "bezkompromisowego", że na jego produkcję nie odważyłaby się żadna stacja telewizyjna. Naszą czujność wzbudził fakt, że projekt oficjalnie poparł w mediach społecznościowych słynący z antyrządowego zaangażowania Maciej Stuhr:

Ciekawi, co aż tak poruszyło Stuhra, zajrzeliśmy w opis zbiórki. A tam? Pełen wulgaryzmów filmik mający "zmotywować" darczyńców do wpłat na rzecz produkcji i opis fabuły, który wywołuje samoistny "facepalm". W czym rzecz? Oddajmy głos samym "twórcom":

W prowincjonalnym miasteczku rządzonym przez proboszcza, prawicowych polityków i skorumpowany biznes zaczynają ginąć miejscowi lewicowcy. Dwóch młodych, nieprzekupnych policjantów podejmuje śledztwo. Bardzo szybko odkrywają, że są sami przeciwko wszystkim. Z błogosławieństwem swoich przełożonych czy bez - dwaj ideowi gliniarze postanawiają doprowadzić śledztwo do końca.

- możemy przeczytać na stronie polakpotrafi.pl.

[ ...] z pasją dokumentalistów i historiografów rozbieramy na części pierwsze Polskę w trakcie politycznego i społecznego przesilenia. [...]  Chcemy nie tylko rozrywki, ale też prawdziwego portretu Polski i Polaków w czasach rządów populistycznej prawicy. Nikt nie ma odwagi na opisanie tego świata, dlatego to my mamy misję i musi nam się udać!

Brzmi komicznie? Zaraz, zaraz, to nie koniec!  Żeby było "prawdziwiej" twórcy nagrali filmik, w którym tłumaczą, dlaczego podjęli się zbiórki na serial. Ich argumenty .... powalają:

"Opowiadamy o dzisiejszej Polsce. Musimy przewalczyć ten gnój, przebić się przez skorupę cenzury [...] Musimy roz***lić status quo"

- emocjonuje się Przemek Wojcieszek, współtwórca projektu na wideo reklamującym serial. Cóż, brzmi to po prostu naiwnie i słabo. Ale z drugiej strony... skoro Stuhr poleca, to z pewnością musi to być wielki "hit". Prawda?