Morskie ratownicze centrum koordynacyjne w Turku otrzymało w godzinach popołudniowych zgłoszenie o wielorybie zaplątanym w sieci pułapkowe przy archipelagu wysp Zatoki Botnickiej w rejonie gminy Bergo (ok. 50 km od miasta Vaasa). Na miejsce z bazy Vallgrund wyruszył patrol straży przybrzeżnej, który uwolnił zwierzę o długości ok. 7-8 metrów.

Jak poinformował w komunikacie oddział Straży Przybrzeżnej, uwolniony wieloryb to "prawdopodobnie humbak" (długopłetwiec oceaniczny). "Wieloryb jest w stosunkowo w dobrej kondycji" - podano, podkreślając, że wokół osobnika pozostały jeszcze fragmenty sieci, które strażnicy próbowali do końca z niego ściągnąć.

Według służb uwolnienie wieloryba zaplątanego w sieć to "szczególnie rzadkie zadanie", którego podjąć się mogą strażnicy. Uratowany wieloryb nie odpłynął od razu na szerokie wody, tylko krążył w okolicy.

Jak podają lokalne media, akcja ratunkowa wzbudziła spore zainteresowanie przebywających w okolicy ludzi na jachtach motorowych. Strażnicy musieli ograniczyć dostęp do obszaru, ponieważ wieloryb denerwował się obecnością łodzi i warkotem silników.

Wcześniej ok. 10-metrowej długości humbak widziany był na fińskich wodach w 2006 r. w północnej części Zatoki Botnickiej. Jego obecność była śledzona przez media i nawet nadano mu imię "Veeti". Prawdopodobnie jego przygoda na wodach Bałtyku zakończyła się kilka tygodni później, gdy został znaleziony martwy w rejonie Zatoki Ryskiej (uderzony przez statek).

Obserwacje humbaka w fińskiej części Zatoki Botnickiej odnotowane zostały także w 1978 r. w okolicach miasta Oulu. Także jego powrót na Ocean Atlantycki nie udał się – wieloryb, nazwany "Valpuri", zginął z głodu.

Długopłetwiec oceaniczny jest obecny we wszystkich oceanach, ale największa populacja występuje we wschodnich częściach Atlantyku. Latem wieloryby te migrują wzdłuż norweskiego wybrzeża na północ, a zimą przebywają na południu. Zdarza się, że przypadkowo, zbłąkane, wpływają na Morze Bałtyckie.