„Chciałbym, żebyśmy pamiętali o Zygielbojmie, kiedy myślimy o cierpieniu Żydów w okupowanej Europie” – powiedział dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego prof. Paweł Śpiewak podczas otwarcia wystawy. Jak dodał, po powstaniu w getcie warszawskim Zygielbojm wiedział, że wszystkie jego wysiłki o poruszeniu sumienia świata idą na marne.

W liście pożegnalnym z 11 maja 1943 r. do prezydenta Raczkiewicza i do premiera Sikorskiego napisał m.in.

Milczeć nie mogę i żyć nie mogę, gdy giną resztki ludu żydowskiego w Polsce, którego reprezentantem jestem. Towarzysze moi w getcie warszawskim zginęli z bronią w ręku w ostatnim porywie bohaterskim. Nie było mi dane zginąć tak jak oni, razem z nimi, ale należę do ich grobów masowych. Przez śmierć swą pragnę wyrazić najgłębszy protest przeciwko bezczynności, z jaką świat się przypatruje i pozwala lud żydowski wytępić.

Dyrektor Żydowskiego Instytutu Historycznego zaznaczył, że uroczystości zorganizowane w ramach 75. rocznicy śmierci Zygielbojma, w tym także wystawa, mają ocalić tę postać od zapomnienia. Z kolei wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Sellin zwrócił uwagę, że Zygielbojm zapisał się w masowej pamięci przede wszystkim jako człowiek, który wykonał dramatyczny gest i zakończył swoje życie samobójstwem.

Dwa piętra wyżej poznacie państwo życie rodzinne Szmula Zygielbojma. Poznacie też państwo jego bardzo aktywne i ciekawe życie polityczne – polityczne życie polskiego żydowskiego socjalisty. Oczywiście najbardziej dramatyczna historia, zajmująca jedną trzecią tej ekspozycji, to jest ta historia jego dramatycznego losu wojennego.

– powiedział Sellin.

Kuratorka wystawy Zuzanna Benesz-Goldfinger przypomniała, że samobójstwo Zygielbojma „miało wstrząsnąć światem, ale tak się nie stało”.

Nie doprowadziło to do żadnej akcji zaprzestania przez Niemców mordowania Żydów i także po jego śmierci stał się on postacią zapomnianą. Dopiero 20 lat po jego pogrzebie zainteresowano się jego prochami i zostały one przewiezione do Nowego Jorku.

– mówiła.

W otwarciu wystawy wzięły także udział bratanice Szmula Zygielbojma – Aveda Ayalon i Iliana Slomowitz. Jak wspomniała Ayalon, jej ojciec napisał książkę o Szmulu zatytułowaną „Odwaga, by umrzeć”.

Dopiero czytając tę książkę dowiedziałam się wielu szczegółów na temat rodziny Zygielbojmów, którą tak naprawdę powinnam znać już wiele lat temu. W latach 80. Fajwel (brat Szmula - PAP) zaczął przyjeżdżać do Polski i bardzo teraz żałuję, że nigdy nie wybrałam się tutaj z nim.

– stwierdziła.

Wystawa składa się z fotografii, dokumentów i ich kopii oraz nagrań pochodzących ze zbiorów m.in. Instytutu Polskiego i Muzeum im. gen. Sikorskiego w Londynie, Studium Polski Podziemnej w Londynie, Archiwum YIVO Institute for Jewish Research w Nowym Jorku, Biblioteki Narodowej w Warszawie oraz Żydowskiego Instytutu Historycznego. Pierwsza część wystawy przedstawia przedwojenną biografię Zygielbojma na tle jego działalności związkowej, politycznej i samorządowej. Drugą część poświęcono relacjom rodzinnym Zygielbojma, a kolejną – II wojnie światowej. Ekspozycję dopełniają filmy poświęcone Zygielbojmowi:  „Śmierć Zygielbojma” w reż. Dżamilii Ankiewicz, w którym występują m.in. młodszy brat Szmula Zygielbojma Ruben, Marek Edelman czy Jan Karski i fragmenty obrazu „Mur”, który skupia się na działalności Szmula Zygielbojma w Radzie Narodowej przy rządzie RP na uchodźstwie.

Wystawę można oglądać do 22 lipca.

Szmul Mordechaj Zygielbojm (ur. 1895, zm. 1943 r.) był politykiem i działaczem związkowym urodzonym w podlubelskiej Borowicy. Po wybuchu wojny we wrześniu 1939 r. Zygielbojm przedostał się do Warszawy, gdzie pomagał w organizacji obrony miasta przed Niemcami, tworząc m.in. żydowskie hufce samoobrony. Po kapitulacji stolicy wszedł w skład Judenratu, którym kierował Adam Czerniaków. W tym czasie rozpoczął również działalność konspiracyjną; tworzył podziemny ruch oporu żydowskiego. W styczniu 1940 r. przedostał się do Francji, a po jej klęsce – do Stanów Zjednoczonych, gdzie jako działacz Reprezentacji Bundu Polskiego w Ameryce kontynuował zabiegi informowania Zachodu o prześladowaniach ludności żydowskiej w okupowanej przez Niemców Polsce. Wiosną 1942 r. został oddelegowany do Londynu, gdzie mianowano go członkiem Rady Narodowej RP, organu doradczego prezydenta oraz rządu na emigracji. Podczas pobytu w Londynie Zygielbojm nagłaśniał tragedię narodu żydowskiego. Domagał się rozwinięcia akcji ratunkowej i powzięcia kroków odwetowych wobec Niemców.

12 maja 1943 r., na wieść o upadku powstania w getcie warszawskim, popełnił samobójstwo.