Podczas czynności ujawniono szczątki ludzkie w postaci fragmentu czaszki z widocznym śladem postrzałowym.

– poinformowano na stronie Biura Poszukiwań i Identyfikacji na Facebooku.

Na szczątki natrafiono w ramach poszukiwań oddziału Jana Borysewicza z wileńskiej AK, zamordowanych przez NKWD w Kowalikach koło Naczy na obecnej Białorusi.

Według posiadanych relacji funkcjonariusze NKWD strzegli miejsca ukrycia zwłok żołnierzy jeszcze kilka dni po dokonanej zbrodni.

– poinformował IPN.

Prace Wydziału Kresowego na Litwie zaplanowane są do końca maja. „Działania będą obejmowały zarówno prace poszukiwawcze i ekshumacyjne jak i rekonesans terenowy. Prace zespołu IPN wspomagają wolontariusze ze Stowarzyszenia Odra–Niemen”.

Kierownik Wydziału Kresowego dr Leon Popek informując o pracach swojego zespołu w sierpniu 2017 r. mówił, że poszukiwania legendarnego komendanta Armii Krajowej Jana Borysewicza ps. Krysia odbyły się w Ejszyszkach na terenie starej żydowskiej łaźni, tzw. mykwy.

Udało nam się dokładnie zlokalizować tę łaźnię, ale do tych prac trzeba będzie wrócić i szukać studni, do której według świadków ciało Borysewicza zostało wrzucone przez enkawudzistów.

Poza pracami w Ejszyszkach Wydział Kresowy IPN będzie także uczestniczył w nowym przedsięwzięciu z specjalistami z Litwy. Jak poinformowała zastępca dyr. BPiI IPN Anna Szeląg „będzie ono polegało na podjęciu działań zmierzających do identyfikacji szczątków Polaków pochowanych w Tuskulanum. W tym miesiącu Wydział Kresowy będzie uzgadniał jego szczegóły. W tym przedsięwzięciu wezmą udział polscy i litewscy archeolodzy, antropolodzy i historycy”.