Manewry, których nazwa w lokalnym języku oznacza „ramię w ramię”, będą się odbywać w kilku miejscach Luzonu. Armie USA i Filipin będą ćwiczyły m.in. „operacje wojskowe w terenie miejskim”, dzieląc się doświadczeniami z kryzysu w mieście Marawi, które było w ubiegłym roku przez pięć miesięcy oblężone przez rebeliantów powiązanych z dżihadystyczną organizacją Państwo Islamskie (IS) – zapowiadał wcześniej dowódca ćwiczeń, gen. Emmanuel Salamat, cytowany przez filipiński dziennik „Philippine Daily Inquirer”.

Ćwiczenia są niedostępne dla mediów z wyjątkiem ceremonii otwarcia oraz wyznaczonej na 18 maja operacji zakończenia. Wcześniej filipińska armia zapraszała dziennikarzy na ćwiczenia desantu 9 maja oraz wspólne manewry z użyciem ostrej amunicji 15 maja, ale oba zaproszenia wycofano bez podania przyczyny – przekazała lokalna prasa.

USA pozostają jednym z najważniejszych partnerów wojskowych Filipin. Oba państwa łączą układy militarne, które umożliwiają m.in. rotacyjną obecność amerykańskich oddziałów na Filipinach.

Podczas ceremonii otwarcia manewrów szef sztabu filipińskich sił zbrojnych generał Carlito Galvez podziękował USA za pomoc w zakończeniu oblężenia miasta Marawi. Dziękował też siłom zbrojnym Australii i Japonii za udział w tegorocznych ćwiczeniach.