Grzegorz Schetyna najwyraźniej postanowił nieco wspomóc swojego kandydata w Warszawie i z jednej strony zaatakował Jarosława Kaczyńskiego za próbę „doprowadzenia do politycznej jatki” w Warszawie, a z drugiej zapowiedział „pojedynek PiS-u z antyPiS-em”.
 
Lider PO Grzegorz Schetyna oświadczył, że skoro Patryk Jaki kandyduje na prezydenta Warszawy, powinien zrezygnować z kierowania komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji. Ocenił też, że Jarosław Kaczyński postawił na Jakiego w wyborach prezydenta stolicy, żeby „doprowadzić do politycznej jatki”.
 
CZYTAJ WIĘCEJ:  Ależ oni się go boją! Kandydatura Jakiego wywołała w PO nerwowe poruszenie. Do gry wchodzi Schetyna
 
Wiemy już, że wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki dość jednoznacznie dał Schetynie do zrozumienia, że z funkcji szefa Komisji Weryfikacyjnej nie zrezygnuje. Zapytaliśmy jednak rzecznika Komisji Oliwera Kubickiego o to, czy tego typu żądania i roszczenia stawiane przez lidera PO można traktować, jako próbę wprowadzania dyktatu Platformy w kampanii wyborczej, która formalnie jeszcze się nie rozpoczęła oraz odbierać, jako próbę wywierania presji na Komisję Weryfikacyjną.

- Jest gorzej. Ja to odbieram na dwóch poziomach: po pierwsze Platforma chciałaby rozbroić narzędzia, które pokazują jej nieudolność w czasach kiedy rządziła. Po drugie - jeżeli słyszę, że minister Patryk Jaki jest wzywany do rezygnacji ze swojej funkcji – osoba, która wymyśliła Komisję Weryfikacyjną, która jako pierwsza realnie zaczęła odwracać skutki dzikiej reprywatyzacji - to wiem, że jest na pewno jedna grupa ludzi, która byłaby bardzo zadowolona z tego, gdyby pan minister Patryk Jaki zrezygnował. Tą grupą ludzi są złodzieje reprywatyzacyjni. Odbieram to wezwanie pana przewodniczącego Grzegorza Schetyny jako wezwanie, które równie dobrze mogliby wypowiedzieć wszyscy ci, których bulwersujące działania ujawnił minister Patryk Jaki – mówi w rozmowie z portalem niezalezna.pl rzecznik Komisji Weryfikacyjnej Oliwer Kubicki.  

Dopytywany o to, skąd tak paniczny lęk w szeregach PO w związku z kandydaturą Patryka Jakiego w Warszawie, Oliwer Kubicki daje jasno do zrozumienia, że chodzi przede wszystkim o lęk przed konsekwencjami afer poprzedniej ekipy.

- Z pewnością Platforma Obywatelska boi się tego, że będzie musiała ponieść konsekwencje afer, które były za jej rządów i takie wezwania mogą być podyktowane właśnie strachem przed konsekwencjami – podkreśla rzecznik Komisji Weryfikacyjnej w rozmowie z portalem niezalezna.pl