"Główny cel dla nas dzisiaj to udrożnienie tej rzeki, tak aby mogła funkcjonować w sposób niezakłócony żegluga. To też jest element kompetencji, która została przekazana naszemu ministerstwu, to oczywiście zarządzanie całą gospodarką wodną i nadzór nad wodami polskimi. Wiąże się to w tym przypadku z przeciwpowodziowym bezpieczeństwem ludności, co jest ważne niezwykle właśnie w Nowej Soli, ale z drugiej strony również z działaniami przeciw niskim stanom wód"

– powiedział Gróbarczyk.

W Nowej Soli minister odwiedził tamtejszy port na Odrze i miejsce, gdzie ma zostać wybudowana tzw. ściana przeciwpowodziowa. Spotkał się także z przedsiębiorcami, z którymi rozmawiał m.in. o propozycjach PiS dotyczących obniżenia podatku CIT czy składek na ZUS. Odwiedził także nowosolski port rzeczny.

"To dla nas niezwykle ważne, aby biznes miał oparcie w ustawodawstwie. To też jest związane z całą koncepcją inwestycyjną właśnie w ciekach wodnych. Bo zakładamy, że inwestycje w okresie do 2030 r. będą kosztowały blisko 70 mld zł”

– powiedział Gróbarczyk.

Dodał, że w tym miesiącu został przedstawiony ostateczny kształt biegnącej Odrą drogi wodnej E30. "Żegluga śródlądowa pełni zasadniczy element właśnie w kwestiach rozwoju naszego państwa (…). Jest to ostatni element transportowy, który został całkowicie pominięty w politykach poprzednich rządów” – podkreślił Gróbarczyk.

Zgodnie z opracowaną przez resort i przyjętą przez rząd w połowie ub. roku strategią rozwoju śródlądowych dróg wodnych, na Odrzańską Drogę Wodną (ODW) do 2020 r. zaplanowano wydatki rzędu 2,9 mld zł, a do 2030 r. - w sumie ok. 30,7 mld zł. Nowa Sól leży nad Odrą, znajduje się w niej duży port rzeczny i stocznia.

"Teraz jest tworzone studium wykonalności i faktycznie ustalane podstawowe parametry, a to przede wszystkim WWŻ-ty, czyli najwyższa woda żeglowana, bo ona może spowodować, że cała infrastruktura krzyżująca się, czyli mosty, przejścia nad rzeką mogą się okazać zupełnie nieistotne lub nie tak kosztochłonne, jak to się w pierwszej kolejności wydawało i w związku z tym ta cena, która została określona na poziomie 30 mld zł jako cała Odra, może nawet być zredukowana o połowę"

– dodał minister.