Marcin Różalski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich zawodników sztuk walki. Słynie nie tylko ze swojej nieustępliwości, ale także z zamiłowania do tatuaży. Niezbyt często gości w programach telewizyjnych, ale w ostatnim czasie otrzymał zaproszenie do TVN-u. W programie Kuby Wojewódzkiego rozmawiano o różnych sprawach, aż nagle...

W tym momencie mam swoich dwóch ludzi w naszym rządzie, których podziwiam

- nieoczekiwanie przyznał Różalski, siedząc na kanapie u TVN-owskiego celebryty. 

Podziwiasz?

- dopytywał Wojewódzki, jakby nie wierząc w to co słyszy.

Odpowiedź "Różala" raczej nie zadowoliła szefostwa telewizji i samego prowadzącego, bo sportowiec przyznał, że zdecydowanie bliżej mu do prawej strony niż do poglądów wyznawanych przez Wojewódzkiego i spółkę.

Tak, to Patryk Jaki i Adam Andruszkiewicz

- stwierdził sportowiec.

Na słowa Marcina Różalskiego zareagował drugi z wymienionych polityków. Jak przyznał na Twitterze, takie słowa ze strony jednego z najlepszych zawodników MMA to mobilizacja do dalszej walki politycznej. Co prawda, może Różalski nie otrzyma już więcej zaproszenia do programu Wojewódzkiego, ale zyskał szacunek wielu osób, być może nie podejrzewających go o takie poglądy. 

W ubiegły weekend Marcin Różalski stoczył walkę w formule K1 podczas gali DSF 14 w Warszawie. Popularny "Różal" pokonał jednogłośnie na punkty Anglika Petera Grahama, z którym kiedyś przegrał w formule MMA na gali KSW.