Osoby niepełnosprawne są zatrudniane tylko na papierze, siedzą więc w domu, otrzymując część z państwowego dofinansowania. Kontrole są sporadyczne (a i tak na papierze wszystko się zgadza), a obie strony uczestniczące w procederze zadowolone. Traci jednak nie tylko skarb państwa, tracą również podmioty korzystające z wątpliwej jakości usług takich firm.