Polko i Polaku, nie zabijaj swoich marzeń. Robisz to mimowolnie oddając siebie w szpony telewizji, facebooka, reality show i innych śmiercionośnych potworów. Współżyjesz z nimi bezwiednie i twój umysł staje się płaski jak naleśnik. Zatrzymaj się, ocal swoje marzenia, ocal prawdziwe wartości, ocal w sobie resztki uczuć do kultury wysokiej, ocal siebie

– głosiły zdania odczytanego podczas happeningu manifestu.

Akcja społeczna "Obywatelu nie cudzołóż" wiąże się z tym, że w dzisiejszym świecie wszyscy zdradzamy samych siebie, żyjąc w występnych związkach z różnego rodzaju mass-medialnymi potworami, zabijając swoją wyobraźnię, dezintegrując się. Nawołujemy do tego, żeby przestać żyć w tych występnych związkach i wrócić do sztuki wysokiej, wrócić do teatru, bo jesteśmy głęboko przekonani, że obcowanie z teatrem przywróci utraconą tożsamość i równowagę psychiczną

– powiedział w rozmowie PAP dyrektor Teatru Groteska Adolf Weltschek.

Jak dodał, w akcji "Nie cudzołóż, wróć do teatru" chodzi generalnie o powrót ludzi do kultury wysokiej, a nie tylko o powrót widzów do Teatru Groteska. W tym sensie nosorożec pełnił w happeningu rolę symbolu zanikającej sztuki wysokiej. Jednocześnie nawiązywał do jednego ze spektakli granych na deskach Groteski.

Teatr zamierza kontynuować akcje propagowania sztuki wysokiej z udziałem kolejnych bohaterów. "Chcielibyśmy także włączyć inne stworzenia, które będą dobijać się do naszej zbiorowej świadomości z tymi lub podobnymi hasłami" – zapowiedział Adolf Weltschek.