Warto podkreślić, że transakcja objęła również roszczenia Fundacji Książąt Czartoryskich wobec dóbr kultury, które zostały utracone podczas II wojny światowej (w tym do słynnego Portretu młodzieńca Rafaela Santi), albo zostały przejęte w wyniku powojennej nacjonalizacji, jak zabytkowy zespół pałacowo-parkowy w Sieniawie (wyceniony na ponad 22 mln zł). Ponadto zawarto również umowę przyrzeczenia przeniesienia własności nieruchomości będących siedzibą Muzeum i Biblioteki Książąt Czartoryskich na rzecz Muzeum Narodowego w Krakowie.

W oświadczeniu podkreślono, że wbrew nieprawdziwym, pojawiającym się w przestrzeni publicznej informacjom, zawarte umowy zabezpieczyły Skarb Państwa przed ewentualnymi roszczeniami spadkobierców rodu.

Kolekcja Książąt Czartoryskich od chwili rozpoczęcia gromadzenia zbiorów przez ks. Izabelę Fleming-Czartoryską w 1801 roku była własnością prywatną rodu Czartoryskich. W 1991 roku potwierdził to Sąd Rzeczypospolitej Polskiej, wydając postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po ojcu przez ks. Adama Czartoryskiego. W następstwie tego ks. Czartoryski powołał Fundację Książąt Czartoryskich, której przekazał kolekcję pozostającą od czasu zakończenia wojny w depozycie Muzeum Narodowego w Krakowie. W pierwszych latach funkcjonowania Fundacji jej związek z Muzeum Narodowym w Krakowie był bardzo silny - do tego stopnia, że na jej czele stał dyrektor Muzeum. Jednak z biegiem lat, z inicjatywy Fundatora, wprowadzono szereg zmian w statucie Fundacji, które osłabiały związki Skarbu Państwa i Muzeum Narodowego w Krakowie z Fundacją, sprawiając, że kolekcja pozbawiona była realnej ochrony prawnej, zabezpieczającej ją m.in. przed wywozem czy sprzedażą.

Fundacja Książąt Czartoryskich korzystała z tego wielokrotnie, wypożyczając za granicę najcenniejsze dzieła, w tym Damę z gronostajem Leonarda da Vinci, a to za każdym razem wywoływało ogromne oburzenie zarówno środowisk muzealniczych jak i opinii publicznej. Było to głównym źródłem przychodów Fundacji. W tym samym czasie wszelkie koszty związane z opracowaniem, konserwowaniem i udostępnianiem kolekcji ponosiło Muzeum Narodowe w Krakowie.

Wprowadzone przez rząd PO przepisy dotyczące Listy Skarbów Dziedzictwa miały położyć kres „podróżom Damy”, ale było to rozwiązanie ad hoc, nie zabezpieczające ani całej kolekcji, ani nie blokujące możliwości jej sprzedaży czy wywozu. Mimo, iż wpis na listę przewiduje możliwość wywłaszczenia na rzecz Skarbu Państwa, niemniej w zamian za rekompensatę po cenie rynkowej, szacowanej na kilka miliardów złotych. Zakup całej kolekcji XX. Czartoryskich za kwotę 100 mln euro, w 2016 roku, stanowił kwotę o wiele niższą niż wartość Damy z gronostajem Leonarda da Vinci (którą na potrzeby wypożyczeń zagranicznych Fundacja Książąt Czartoryskich ubezpieczała na kwotę 300 mln euro). Dla porównania – obraz autorstwa Leonarda da Vinci Salvator Mundi, sprzedano rok temu za 450,3 mln USD. MKiDN w ramach transakcji z grudnia 2016 r. nabyło także obraz Rembrandta van Rijna – Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem (wyceniany na 40 mln USD).

Transakcja zakupu kolekcji Książąt Czartoryskich przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (a następnie przekazanie jej w 2017 roku na własność Muzeum Narodowego w Krakowie) ostatecznie zabezpieczyła te bezcenne zbiory i zagwarantowała, że pozostaną własnością państwa polskiego.

Należy podkreślić, iż zakup zbiorów Muzeum i Biblioteki Książąt Czartoryskich odbył się zgodnie z przepisami ustawy Prawo zamówień publicznych. Szczegóły transakcji były poddane wnikliwej kontroli przez Najwyższą Izbę Kontroli. Wszystkie dokumenty dotyczące tej transakcji są jawne i są udostępniane publicznie.

Fundacja XX. Czartoryskich jest organizacją prywatną i do jej Fundatora oraz Zarządu i Rady należy prawidłowa realizacja jej celów statutowych. Z chwilą zawarcia transakcji zakupu kolekcji książąt Czartoryskich, środki przekazane na konto Fundacji stały się jej prywatnymi środkami i tylko Fundacja odpowiada za ich wydatkowanie.