Premier Wielkiej Brytanii Theresa May stwierdziła dziś, iż "musimy uznać, że Rosja odpowiada za próbę zabójstwa Siergieja Skripala i jego córki". Zapowiedziała również wydalenie 23 rosyjskich dyplomatów uznanych za niezgłoszonych oficerów rosyjskiego wywiadu. To największa liczba wydalonych rosyjskich dyplomatów od ponad 30 lat.

W oświadczeniu premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że Polska jest bardzo zaniepokojona informacją o użyciu trującej substancji podczas próby zamordowania Siergieja Skripala i jego córki, pani Julii Skripal, co - jak dodał - zagroziło życiu niewinnych cywilów.

"Potępiamy ten bezprecedensowy atak na terytorium Wielkiej Brytanii. Takie użycie chemikaliów jako broni wyraźnie narusza prawo międzynarodowe i postanowienia Konwencji o zakazie rozwoju, produkcji, składowania i stosowania broni chemicznej oraz o ich zniszczeniu (CWC). Polska wyraża pełną solidarność z Brytyjczykami i rządem brytyjskim, a także gotowość do wspierania naszego bliskiego sojusznika i europejskiego partnera w prowadzeniu dochodzenia"

- zaznaczył szef polskiego rządu.

"Jednocześnie wzywamy Rosję, aby udzieliła odpowiedzi na pytania stawiane przez stronę brytyjską i odpowiednio współpracowała z OPCW (Organizacją ds. Zakazu Broni Chemicznej) w tym zakresie. Polska wyraża silne przekonanie, że osoby odpowiedzialne za użycie broni chemicznej powinny być pociągnięte do odpowiedzialności"

- dodał Morawiecki.