Piszę, by przesłać wyrazy współczucia w związku z użyciem środka paralityczno-drgawkowego przeciw Siergiejowi i Julii Skripal, którego skutki dotknęły również niektóre osoby obecne na miejscu, w tym sierżanta Nicka Baileya

 - napisał Jagland.

Sekretarz generalny RE dodał, że ze względu na okoliczności atak naraził na poważne niebezpieczeństwo wiele osób.

To niedopuszczalne i stanowi niebezpieczne naruszenie rządów prawa, które muszą być przestrzegane przez wszystkie państwa członkowskie

- stwierdził.

Brytyjska premier ujawniła w poniedziałek, że w przeprowadzonym 4 marca w Salisbury ataku na Skripala i jego córkę użyto broni chemicznej typu Nowiczok, która była w przeszłości produkowana i używana przez Rosję. May dała rosyjskim władzom czas na wyjaśnienie okoliczności ataku do północy z wtorku na środę. Moskwa jak dotąd nie odpowiedziała.

W odpowiedzi na wniosek MSZ W. Brytanii jeszcze w środę odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ, na którym państwa członkowskie zostaną poinformowane przez stronę brytyjską o ustaleniach śledztwa w sprawie ataku na Siergieja Skripala.