Dwa dni po pierwszej niedzieli, w której obowiązywało ustawowe ograniczenie handlu w niedzielę, sprawę skomentował przewodniczący KEP. Jego zdaniem, wolna niedziela "jest prawem każdego człowieka".

- Myślę, że to, co zostało już częściowo osiągnięte, jest jak najlepszym otwarciem ku temu, żeby nasze społeczeństwo wreszcie zyskało trochę oddechu, żeby mogło świętować i odpocząć. Przede wszystkim, ten czas ma także sens państwotwórczy. To jest czas, żeby rodziny - które przecież stanowią najgłębszy fundament polskiego społeczeństwa - wróciły z powrotem do siebie, odzyskały czas na to, by ze sobą rozmawiać, by się z sobą spotykać, by podejmować wiele ciekawych przedsięwzięć, nie będąc zdeterminowanymi tylko i wyłącznie przez kwestie ekonomiczne

 - podkreślił abp Gądecki.

Jego zdaniem, pojawiające się w mediach opinie, że zakaz handlu w niedzielę negatywnie odbije się na kondycji polskiej gospodarki, "to bzdury".

- Ludzie mają określoną ilość pieniędzy. To, że te pieniądze będą wydawać w sześć, a nie siedem dni, nic nie zmieni, bo więcej niż posiadają, nie będą wydawać. Nie ma co z tego wyprowadzać wniosku o zapaści ekonomicznej Polski

 - ocenił przewodniczący KEP.

Metropolita katowicki abp Wiktor Skworc podkreślił w rozmowie z PAP, że w dyskusji o wolnych niedzielach "nie można wszystkiego sprowadzać do pieniędzy".

- Zresztą człowiek wypoczęty będzie z pewnością lepszym pracownikiem przez pozostałe sześć dni tygodnia i będzie wydajniej pracował

 - dodał.

W jego ocenie, nietrafiony jest także argument podnoszony przez przeciwników ustawy, że ogranicza ona wolność Polaków.

- Uważam, że społeczeństwo jest na tyle dojrzałe, że potrafi sobie niedzielę zagospodarować inaczej niż spędzając czas w hipermarkecie: uczestnicząc w wydarzeniach kulturalnych, wypoczywając na łonie natury, czy - co najważniejsze - spędzając czas z najbliższymi i budując w ten sposób więzi rodzinne

 - wyjaśnił.

Dodał, że w wielu państwach na Zachodzie są przepisy ograniczające handel w niedzielę i - jak ocenił - jest to całkowicie normalne.

Abp Skworc zaznaczył, że Kościół ubolewa nad tym, że w przestrzeni publicznej pojawiają się głosy zapowiadające, że przepisy wprowadzające zakaz handlu w niedzielę będą masowo łamane lub "obchodzone".

- Żałuję, że nie dostrzega się wartości, jaką jest duchowość. A przecież człowiek potrzebuje nie tylko materii, ale też duchowego rozwoju

 - podkreślił.

Dodał, że propozycją Kościoła na dobre przeżycie niedzieli jest uczestnictwo we mszy św., która jest "budowaniem wspólnoty między Bogiem a człowiekiem i między ludźmi". "To bardzo ważne, żeby więzi społeczne i rodzinne były umacniane także w tym kontekście religijnym" - ocenił.