8 marca baterie artylerii rakietowej przemieściły się do rejonu wyjściowego, a kilkanaście minut później po załadunku rakiet na wyrzutnie zajęły rejon stanowisk ogniowych, gdzie osiągnęły gotowość do wykonania zadań. Dla podwładnych kpt. Karola Koźbielskiego i ppor. Arkadiusza Waśkowskiego to pierwszy tegoroczny sprawdzian strzelań amunicją bojową. Dowódca dywizjonu artylerii rakietowej wz. mjr Tomasz Nosewicz wraz z oficerami sztabu przygotowali szereg zadań taktycznych i ogniowych, które ćwiczące baterie realizowały do późnych godzin wieczornych. Po raz kolejny wyniki strzelań i szybki czas reakcji ogniowej potwierdziły wysokie umiejętności obsług — informuje oficjalny portal 23. Śląskiego Pułku Artylerii. 

Dzień później podwładni dowódcy dywizjonu artylerii samobieżnej ppłk Grzegorza Pawełko wykonywali zadania ogniowe z broni pokładowej 152 mm armatohaubic samobieżnych DANA – 12,7 mm karabinu maszynowego DSzKM. Po zajęciu stanowisk ogniowych obsługi prowadziły strzelania do środków napadu powietrznego — czytamy.

Podczas gdy dywizjony artylerii wykonywały zadania ogniowe, funkcyjni pionów i sekcji stanowiska dowodzenia (SD) pułku doskonalili praktyczne umiejętności planowania działań bojowych, a także obieg i wymianę informacji na SD. Głównym problemem taktycznym rozpatrywanym w ramach treningu sztabowego pk. Bobrzyca-18 było planowanie działań taktycznych pułku, realizującego wsparcie ogniowe dywizji podczas realizacji zwrotu zaczepnego. Działalność organu dowodzenia zabezpieczał dywizjon dowodzenia, który realizował szkolenie specjalistyczne w ramach którego doskonalono działanie pododdziałów dowodzenia i rozpoznania. Batalion logistyczny wykonywał zadania zabezpieczenia materiałowego i technicznego zgrupowania poligonowego pododdziałów pułku — podaje portal 23. PA.

Szkoleniowy tydzień artylerzystów zakończył sprawdzian wytrzymałości i kondycji fizycznej żołnierzy. Dziesięciokilometrową trasę zaplanowaną leśnymi traktami pokonywali żołnierze wszystkich pododdziałów uczestniczących w szkoleniu poligonowym.