Davide Astori we Florencji występował z numerem "13", więc 13. minuta meczu z Benevento była dla wszystkich szczególna. Piłkarze zatrzymali grę, a kibice utworzyli piękną kartoniadę. Wszyscy bez wyjątku, łącznie z trenerami i sędziami, oklaskami podziękowali Astoriemu za lata gry na włoskich boiskach oraz w reprezentacji Włoch. Ten moment zapadnie w pamięci wszystkich, którzy oglądali to spotkanie i pamiętają kapitana Fiorentiny z boiska.

31-letni piłkarz Fiorentiny zmarł nagle 4 marca tego roku w Udine. Wszystko wskazuje na to, że kapitan klubu z Florencji zmarł w nocy z przyczyn naturalnych, w wyniku ukrytej wady serca.