W manewrach uczestniczyły wszystkie szkolące się na poligonie pododdziały. "Burza-18" połączona była z ćwiczeniem taktyczno-specjalnym "Trotyl-18", mającym sprawdzić stan wyszkolenia kompanii inżynieryjnej. 

Pododdziały zajęły rejony wyjściowe rankiem 6 marca. Tam rozpoczęły działania zgodnie z otrzymanymi rozkazami bojowymi. W tym etapie doskonalono elementy zabezpieczenia bojowego oraz przygotowania strzelania i kierowania ogniem. W godzinach popołudniowych dywizjony ogniowe wykonywały zadania ogniowe bez wykorzystania amunicji bojowej. Poszczególni dowódcy musieli także reagować na specjalnie przygotowane venty, pozorujące zdarzenia mogące się wydarzyć w realnym działaniu - czytamy na oficjalnym portalu 5. PA. 

Po nocy spędzonej w polu rozpoczęła się część ogniowa ćwiczenia. Dywizjony 3 i 4 wykonywały zadania ogniowe amunicją bojową zarówno w dzień jak i w nocy. Oceniano dokładność oraz manewr ogniem i sprzętem. W międzyczasie dywizjony zmieniały rejony stanowisk ogniowych.

Ćwiczenie zakończyło się 8 marca.