Jak poinformowało biuro pomorskiego senatora Sławomira Rybickiego (PO), stanowisko pomorskich parlamentarzystów zostało tego dnia przesłane drogą elektroniczną do kancelarii premiera Mateusza Morawieckiego.

Autorzy listu wyrazili stanowczy sprzeciw wobec „planowanego przejęcia spółek należących do Grupy Kapitałowej Lotos przez Grupę Kapitałową PKN Orlen”. „Zważywszy na podpisany przez Ministerstwo Energii i PKN Orlen list intencyjny w przedmiotowej sprawie - wzywamy do zaprzestania wszelkich prac i decyzji mających na celu realizację tego projektu” – napisano w liście.

Podkreślono w nim, że Grupa Lotos S.A. „ma strategiczne znaczenie dla rozwoju gospodarczego Pomorza, jak i jakości życia mieszkańców regionu".

"Jest niezwykle ważnym elementem polityki zrównoważonego rozwoju ekonomicznego Polski, bardzo aktywnie i wielopłaszczyznowo prowadzi działania społecznej odpowiedzialności biznesu, jest jednym z liderów inwestowania w innowacje i rozwoju nowoczesnych technologii, współpracuje z wieloma innymi pomorskimi przedsiębiorstwami zwiększając wzrost gospodarczy, a odprowadzane przez spółkę podatki stanowią istotną część budżetu regionu oraz miasta Gdańska”

- czytamy w liście.

Zdaniem parlamentarzystów planowane przejęcie „spowoduje także ograniczenie konkurencji, które może skutkować wzrostem cen paliw, kosztem interesu konsumentów i konkurencyjności polskiej gospodarki”.

W liście zaapelowano "o zaprzestanie działań zmierzających do centralizacji życia gospodarczego, zaniechanie prac nad konsolidacją wpływającą na pogorszenie jakości i efektywności prac tych spółek oraz zachowanie samodzielności Grupy Kapitałowej Lotos S.A.”.

Pod listem podpisali się senatorowie PO: Sławomir Rybicki, Bogdan Borusewicz, Leszek Czarnobaj i Kazimierz Kleina oraz posłowie PO: Tadeusz Aziewicz, Marek Biernacki, Jerzy Borowczak, Małgorzata Chmiel, Zbigniew Konwiński, Henryka Krzywonos-Strycharska, Sławomir Neumann, Kazimierz Plocke i Agnieszka Pomaska, Adam Korol, Stanisław Lamczyk, Grzegorz Furgo a także posłanka Nowoczesnej Ewa Lieder. Do apelu dołączyli też europosłowie PO Janusz Lewandowski i Jarosław Wałęsa.

Przypomnijmy: w 2011 r. Donald Tusk mówił, że nie ma powodów, by powstrzymać sprzedaż Lotosu... Rosjanom. I wtedy jakoś politycy PO nie dostrzegali, że koncern „ma strategiczne znaczenie dla rozwoju gospodarczego Pomorza, jak i jakości życia mieszkańców regionu"...