"Są to urządzenia najwyższej klasy, gwarantujące skuteczną, bezpieczną i niezwykle precyzyjną radioterapię. Naszym celem jest też zastosowanie w najbliższej przyszłości - dzięki nowym akceleratorom - metod radiochirurgii stereotaktycznej w obrębie zmian zlokalizowanych w czaszce, klatce piersiowej i jamie brzusznej. Będzie to leczenie, które w wielu przypadkach pozwoli zastąpić zabieg operacyjny"

- podkreślił kierownik Zakładu Teleradioterapii prof. Jacek Fijuth.

Według zastępczyni dyrektora ds. onkologii dr Jolanty Łuniewskiej-Bury, stereotaksja to technika pozwalająca na niezwykle precyzyjne skupienie wiązki promieniowania, która pozwala osiągnąć efekt chirurgicznego wycięcia guza.

"Jest to zabieg przeznaczony do leczenia małych guzów - do 3 cm, zlokalizowanych w czaszkach i pozaczaszkowo. To bardzo nowoczesna forma leczenia radioterapią. W Polsce dostępność tych zabiegów nie jest zbyt powszechna, dlatego cieszymy się, że będziemy je mogli w niedalekiej przyszłości wykonywać"

- dodała.

Nowoczesne akceleratory zostaną zamontowane w marcu. Ich instalacja wraz z testowaniem zajmie kilka tygodni.

Jednocześnie wprowadzony zostanie nowy system zarządzania terapią - przygotowany według wytycznych Amerykańskiego Towarzystwa Radioterapeutycznego; zakłada on integrację systemów: sterowania aparatem, planowania i zarządzania radioterapią, w oparciu o jedną bazę danych.

Inwestycja w nową technologię kosztowała ok. 20 mln zł i została sfinansowana przez Ministerstwo Zdrowia, łódzki Urząd Marszałkowski oraz ze środków własnych szpitala im. Kopernika w Łodzi.

W Zakładzie Teleradioterapii w Regionalnym Ośrodku Onkologicznym szpitala im. Kopernika w Łodzi działa siedem aparatów teleradioterapeutycznych; ostatni został zakupiony cztery lata temu. Jak podał prof. Fijuth, każdego dnia leczeniu w Zakładzie poddawanych jest ok. 260 osób przyjeżdżających na terapię z całego województwa łódzkiego. W przerwach między naświetleniami chorzy mają zapewniony pobyt w hostelu.

Według ekspertów, w województwie łódzkim istnieje potrzeba poprawy dostępności do terapii onkologicznych. W 2020 r. prognozowany wzrost zapadalności na raka w regionie wyniesie ok. 35 proc. Ponad połowa pacjentów oddziałów onkologicznych wymaga radioterapii.