W uroczystości zorganizowanej przez Ambasadę RP w Bernie wezmą udział: Marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski, Wiceminister Spraw Zagranicznych Jan Dziedziczak, Ambasador RP w Konfederacji Szwajcarskiej i Księstwie Lichtenstein Jakub Kumoch oraz zastępca Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej dr Mateusz Szpytma.

Juliusz Kühl, który sam był Żydem, kupował niewypełnione paszporty od konsulów państw Ameryki Łacińskiej i przekazywał Rokickiemu, który wystawiał je na nazwiska osób więzionych w gettach na terenie Polski. Nazwiska i fotografie do paszportów były szmuglowane z okupowanej Polski przez sieć zorganizowaną przez przedstawicieli Światowego Kongresu Żydowskiego i Agudath Yisrael – Abrahama Silberscheina i Chaima Eissa. Paszporty ocaliły kilkaset osób od śmierci w niemieckich obozach koncentracyjnych. Niektórzy z ocalonych żyją do dziś. Obaj konsulowie działali pod ochroną polskiego posła Aleksandra Ładosia i jego zastępcy Stefana Rynkiewicza. Gdy policja szwajcarska zażądała, aby  przestali fałszować paszporty Ładoś i Rynkiewicz przekonali władze szwajcarskie, aby przymknęły oko na „nielegalne” działania. Obaj dyplomaci opuścili służbę dyplomatyczną po przejęciu władzy przez komunistów i pozostali przez resztę życia na emigracji. Rokicki zmarł zapomniany w Lucernie, zaś dr Kühl wyemigrował do Kanady, gdzie odniósł sukces jako przedsiębiorca.
W wielu paszportach wystawionych w latach 1941–1943 można rozpoznać pismo Rokickiego. Niektóre dokumenty są dostępne w Instytucie Yad Vashem w Izraelu.