Naszej dyktaturze udało się pognębić sędziów uczciwych, jak Igor Tuleya, syn małżeństwa esbeków, a zastąpili ich sprzedajni, jak Teresa Kurcyusz-Furmanik, która już dawno sprzedała się wrogom systemu, bo zdaniem SB zajmowała się w latach 80. wspieraniem „wrogiej działalności politycznej i represjonowanych za tę działalność oraz ich rodzin”. Kurski i Żurek łudzą się, że postkomuna zawsze będzie silna w sądach. Otóż nie będzie, bo młodzi sędziowie nie będą inni niż ich pokolenie, w którym „GW” i TVN przegrywają. Symboliczną sceną była ta, gdy policjanci sfilmowali ekipę TVN-u grzebiącą w śmietniku pod komendą i podrzucającą tam – zdaniem policjantów – butelki po piwie. „Z jakiej pan stacji jest? TVN? I pan mi mówi, żebym nie kłamał?” – zakpił z operatora policjant. Tak sposób myślenia kibiców czy hiphopowców trafił do ich rówieśników z… policji. Z sądami nie będzie inaczej.