W skrajnie niskich temperaturach, sztormowych warunkach i utrudnieniach związanych z manewrowaniem w fiordach załogi okrętów będą zdobywać doświadczenie w prowadzeniu operacji sił połączonych. Głównym zadaniem załogi polskiej fregaty w manewrach TG-18 będzie poszukiwanie, wykrywanie i zwalczanie okrętów podwodnych. Marynarze będą musieli wykazać się także umiejętnością szybkiego reagowania na wszelkie możliwe scenariusze operacji na morzu, m.in. na zwalczanie zagrożeń asymetrycznych - podaje 3. Flotylla Okrętów. 

Międzynarodowe manewry TG-18 są uważane za jedne z najtrudniejszych manewrów morskich, ponieważ okręty biorące w nich udział operują w bardzo trudnych warunkach, zarówno pod względem nawigacyjnym, jak i hydrometeorologicznym. Dwutygodniowe szkolenie w arktycznych warunkach można porównać do rocznego szkolenia na Morzu Bałtyckim, dlatego udział w nim, a przede wszystkim doskonalenie umiejętności z zakresu koordynacji, współdziałania i dowodzenia z okrętami innych państw jest tak ważny dla załóg polskich okrętów. Gospodarzem ćwiczeń jest Królewska Marynarka Wojenna Norwegii. Podczas udziału w międzynarodowych manewrach ORP „Gen. K. Pułaski” zawita do portu w Bergen, gdzie na jego pokładzie 17 lutego odbędą się oficjalne uroczystości nadania Polskiej Szkole w Bergen imienia Marynarki Wojennej RP - czytamy. 

ORP Pułaski do macierzystego portu powróci 26 lutego br.