W 21 państwach członkowskich (Austria, Belgia, Cypr, Czechy, Niemcy, Dania, Estonia, Grecja, Hiszpania, Francja, Chorwacja, Węgry, Irlandia, Włochy, Luksemburg, Malta, Holandia, Portugalia, Słowenia, Słowacja, Wielka Brytania) produkcja, dystrybucja, pośrednictwo, import, eksport i sprzedaż sfałszowanych leków zagrożone są sankcjami karnymi.

W siedmiu pozostałych niektóre rodzaje działalności są objęte karami cywilnymi (takimi jak grzywny), a nie sankcjami kryminalnymi.

Kary finansowe wahają się od 4,3 tys. euro na Litwie do 1 mln euro w Hiszpanii. W Wielkiej Brytanii nie ma górnej granicy kary finansowej.

"Z opublikowanego dzisiaj raportu wynika, że środki podjęte przez państwa członkowskie (ws. fałszowania leków) są zadowalające. Kary są skuteczne tylko wtedy, gdy są dobrze egzekwowane. Podrobione leki mogą zabijać, dlatego też wzywam wszystkie kraje UE, aby upewniły się, że przestępcy fałszujący leki są karani"

- powiedział w piątek Vytenis Andriukaitis, unijny komisarz ds. zdrowia i bezpieczeństwa żywności.

Jednocześnie przypomniał o wspólnym unijnym logo, które pomaga w rozpoznawaniu tych aptek internetowych, które sprzedają autentyczne i bezpieczne produkty. "Zachęcam wszystkich kupujących online, aby szukali logo, by upewnić się przed dokonaniem zakupu, że apteka internetowa działa legalnie" - dodał.

Stworzenie raportu to wymóg, który został zawarty w dyrektywie w sprawie fałszowanych leków z 2011 r. Ma pokazać, czy wszystkie kraje UE wprowadziły proporcjonalne, skuteczne i odstraszające kary dla osób zaangażowanych w produkcję i rozpowszechnianie sfałszowanych leków.

Państwa członkowskie obecnie pracują nad ogólnoeuropejskim systemem uwierzytelniania leków, który ma wejść w życie w lutym 2019 r. Oznacza to, że autentyczność leków na receptę będzie sprawdzana przed ich wydaniem pacjentom.