Sprawa dotyczy wydarzeń, do których doszło 13 grudnia 2017 roku podczas meczu ekstraklasy piłkarskiej Cracovia - Wisła Kraków (1:4). W 55. minucie spotkania kibice Cracovii odpalili środki pirotechniczne, który wystrzeliwali w kierunku sektora zajmowanego przez 700-osobową grupę fanów Wisły. Mecz został przerwany na ponad 20 minut. Grę wznowiono, gdy służby opanowały sytuację.

Policja pod nadzorem prokuratury wszczęła dochodzenie w tej sprawie. W ramach postępowania prokuratura wystąpiła także do wojewody.

Prokuratura złożyła wniosek do wojewody małopolskiego o zbadanie stopnia bezpieczeństwa na stadionie Cracovii. Jeżeli wojewoda uzna, że nie będzie możliwości zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom imprez masowych na stadionie Cracovii, konsekwencją takiego stanowiska może być nawet rozważenie możliwości zamknięcia stadionu do czasu zapewnienia takiego bezpieczeństwa – poinformował szef Prokuratury Okręgowej w Krakowie prok. Rafał Babiński.

 

Jak wyjaśnił, stanowisko prokuratury jest reakcją na stwierdzone naruszenie zasad bezpieczeństwa, ostateczną decyzję w ramach swoich uprawnień podejmie wojewoda.