Dodatkowo koncert węgierskiego zespołu Hungarica. Andrzej Gwiazda, legenda antykomunistycznej opozycji, wspomina: „Pamiętam po wyjściu z więzienia, jeszcze był stan wojenny, jadę do Gdyni na jakieś spotkanie… Słyszę ryk stadionu i myślę wściekły, tu się dzieją takie rzeczy, a ci tego… szliśmy naprzeciwko i słucham, a oni skandują »Solidarność, Solidarność!«”. W III RP kibice zaczęli upominać się o tych najbardziej zapomnianych – wyklętych przez komunistów Żołnierzy Niezłomnych. Nie tylko podczas opraw stadionowych, ale też opiekując się żyjącymi kombatantami, miejscami pamięci, porządkując cmentarze i groby bohaterów, upamiętniając narodowe rocznice, a także pomagając rodakom mieszkającym na Kresach II Rzeczypospolitej. Z drugiej strony piętnują morderców narodu polskiego, odwiedzając również komunistycznych oprawców w ich domach. Tak jak w 2015 r., kiedy wizytę w swoim mieszkaniu na stołecznej Saskiej Kępie miał Jerzy Vaulin, oficjalnie reżyser-dokumentalista, który 24 października 1946 r. zamordował Antoniego Żubryda, ps. Zuch, żołnierza Narodowych Sił Zbrojnych, oraz jego żonę Janinę, będącą w 8. miesiącu ciąży. Znów, jak co roku, patriotyczna pielgrzymka kibiców odbędzie się pod skrzydłami księdza Jarosława Wąsowicza, salezjanina z Piły, autora „Gazety Polskiej”, nazywanego „nieformalnym kapelanem polskich kiboli”, który kibicowskie życie dokumentuje także w swoich książkach. A pomysłodawcą pielgrzymek był Tadeusz „Dufo” Duffek, zmarły w 2005 r., opozycjonista w PRL, kibic Lechii Gdańsk, którego prezydent RP prof. Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie Oficerskim Orderem Odrodzenia Polski. Cześć Ich pamięci. Pracowali dla Niepodległej!