Najkrótszy, oficjalnie odnotowany czas okrążenia Antarktydy, ale dalej od kontynentu, w pasie między 45 a 60 stopniem szerokości geograficznej południowej, to 102 dni. Polacy chcą żeglować bliżej i poprawić rekord.

Termin rozpoczęcia rejsu - zarejestrowanego jako "Sailing Record Attempt" – uzgodniony został ze Światową Radą Rekordów Żeglarskich WSSR. Na miejsce startu przybył specjalny sędzia WSSR.

W ciągu ostatnich dni pogoda u południowych wybrzeży RPA wyjątkowo nie sprzyjała załodze Katharsis II. Ale już w piątek, ku jej radości, wiatr wiejący w porywach ponad 50 węzłów z kierunków przeciwnych do planowanego kursu osłabł.

- Pogoda w sobotę była wyjątkowa jak na okolice Przylądka Sztormów. Podczas mijania linii startu wiał słaby wiatr. Polaków żegnało ciepłe afrykańskie słońce i przyjaciele z Kapsztadu, a na wodzie załoga amazonek łodzi Mujaji Dragonboat, płynąc burta w burtę z Katharsis II przez port - poinformował rzecznik wyprawy Janusz Cieliszak.

Kapitan Koper przyznał, że oddanie cum i ruszenie w rejs było wzruszającym momentem dla całej ekipy.

- Nastroje załogi bojowe. Wszyscy pełni pozytywnej energii - zameldował. - Na pokładzie czuć atmosferę entuzjazmu, do zobaczenia w Hobart – dodał.