Aż 7 890 wojskowych Royal Army nie jest medycznie gotowych do rozmieszczenia. Z kolei kolejne 9 971 z wojsk lądowych Wielkiej Brytanii otrzymało kategorię "częściowo zdolnych do działania" oznaczającą, że mogą zostać wykorzystani wyłącznie do obsadzenia niektórych miejsc.

W rozmowie z brytyjskim dziennikiem "The Independent" członek Partii Konserwatywnej Andrew Bowie oświadczył wprost, że te liczby są bardzo alarmujące. — Z ogólnej liczby 82 tys. wojskowych służących w brytyjskiej armii tak naprawdę jedynie 60 546 wojskowych jest gotowych do wysłania na linię frontu. Powoduje to jeszcze większe obciążenie pozostałych żołnierzy, którym powierza się kolejne zadania – oświadczył członek Izby Gmin.

Jeśli jednak uwzględnić rzeczywistą liczbę służących w British Army którą jest 78,407 wojskowych to okazuje się że wyłączonych z działań wojennych jest aż 22 proc żołnierzy. Z drugiej jednak strony rzecznik armii w rozmowie z "Forces News" starał się uspokoić opinię publiczną. — Posiadamy wystarczającą liczbę wojskowych, aby zapewnić bezpieczeństwo Wielkiej Brytanii. Posterunki są obsadzone aż w 95 proc. Co więcej w ubiegłym roku rekrutowaliśmy niemal 8 tys. osób do służby – zapewnił.