Dziś w Sejmie ma odbyć się głosowanie nad wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło. Wniosek o wotum skierował klub Platformy Obywatelskiej. Jednak podczas dzisiejszego wystąpienia premier ten sam klub głośno huczał i buczał.

Na przeszkadzanie w wystąpieniu szefowej rządu zareagował wicemarszałek Brudziński. Po prostu odsunął pewne osoby... w cień, czyli tam, gdzie same wcześniej się umiejscowiły.

- Zwracam się z apelem do pana Grzegorza Schetyny, premiera w gabinecie cieni, aby wpłynął na swoich ministrów i wiceministrów w tymże gabinecie. Show panu kradną

  - powiedział Brudziński.

- Wiceminister spraw zagranicznych w gabinecie cieni jest nadpobudliwy, proszę wpłynąć, panie przewodniczący

- zwrócił się wicemarszałek, opisując zachowanie Sławomira Nitrasa z PO. 

Jak dotąd gabinet cieni pozostaje w cieniu bardzo głęboko i światło raczej prędko tam nie dotrze.