Jak podaje południowokoreańska agencja informacyjna Yonhap, nowa jednostka ma otrzymać dwa bezzałogowe statki powietrzne RQ-4 Global Hawk już w następnym roku. Kolejne bezzałogowce trafić mają natomiast w 2019 roku. Drony zostaną dostarczone do Korei Południowej w ramach kontraktu wartego 657 mln dolarów jaki został podpisany w 2014 roku z amerykańskim koncernem zbrojeniowym Northrop Grumman.

RQ-4 Global Hawk operuje na wysokości około 20 kilometrów, może działać bez przerwy do 35 godzin i zabrać ze sobą ponad 1 300 kilogramów sprzętu, osiąga przy tym prędkość przelotową 650 km/h. Wyposażony jest ponadto w radar umożliwiający śledzenie celów naziemnych. Maszyna ta pełni jedynie zadania rozpoznawcze, nie jest w stanie do prowadzenia misji bojowych.

Działania Korei Południowej podyktowane są zwiększeniem możliwości ISR, które umożliwią reagowanie na potencjalne zagrożenie ze strony Korei Północnej.

Głównym zadaniem jest dostarczanie danych wywiadowczych, aby móc reagować na zagrożenia nuklearne oraz rakietowe ze strony Korei Północnej

– oświadczył płk Kang Yoon-seok, dowódca nowo powołanej jednostki.