Do strzelaniny doszło w Wiszni Małej podczas próby włamania do bankomatu. Oprócz policjanta zginął także napastnik, który zaczął strzelać z broni maszynowej. Trzej policjanci zostali ranni.

W homilii podczas poniedziałkowej mszy w katedrze polowej Wojska Polskiego bp Guzdek powiedział, że adwent rozpoczął się "tragicznie dla wszystkich noszących mundury". 

Jesteśmy razem z rodzinami, tymi, którzy opłakują śmierć swojego najbliższego, tymi, którzy przeżywają dramat i przebywają w szpitalach razem z rannymi. Dzisiaj, w ten szczególny wieczór, chcemy modlić się za świętej pamięci Mariusza, za poszkodowanych – o szybki powrót do pełni sił, jak również za ich rodziny
– powiedział bp Guzdek.

Hierarcha zachęcił do modlitwy za całą policję, „aby to wydarzenie nikogo nie złamało, ale jeszcze bardziej umocniło”.

Trzeba być zdecydowanym w walce ze złem. Nawet jeśli trzeba wypełnić słowa ślubowania do końca – życie swoje oddać
– podkreślił. Zaznaczył, że ludzie noszący mundury są „odporni i zahartowani”, „bardzo obyci ze światem przestępczym”, a jednocześnie „służą sprawie pokoju i bezpieczeństwa”, czyli mają „wielką wrażliwość serca”.

Potrafimy współodczuwać tragedię kolegi, jego rodziny. Dlatego tu jesteśmy, bez żadnej wielkiej zapowiedzi. To odruch naszego serca. Nie jesteśmy tu z rozkazu. Współodczuwamy ten ból i to cierpienie
– powiedział bp Guzdek.

Przypomniał, że w katedrze Wojska Polskiego ci, którzy polegli na służbie, są „zawsze otaczani szacunkiem, czcią i modlitwą”. 

A mam świadomość tego – i dobrze, żeby wielu miało świadomość – że w Komendzie Głównej Policji na tablicy pamięci wypisanych jest 113 imion i nazwisk policjantów, którzy polegli na służbie. Imię waszego kolegi, który dołączył do tego już niebieskiego orszaku, jest 114
– powiedział bp Guzdek, zwracając się do uczestniczących w liturgii policjantów.

Zauważył, że współcześni policjanci i żołnierze potrzebują dwóch przymiotów: wrażliwości i wiary. 

Jakże to jest ważne, żeby widzieć, że świat jest dobry, żeby widzieć te proporcje właściwe. Jest zło, ale nie można zapomnieć o tym morzu dobra, o morzu ludzi silnych, wspaniałych
– zaznaczył. Zachęcał też do pogłębiania wiary. – Bo życie jest bardzo ulotne. Wychodzimy na służbę i nie wiemy, czy z niej wrócimy – wyjaśnił.

We mszy uczestniczyli żołnierze i policjanci.