Górnictwo jest wymagającym zawodem, to ciężka praca i pewien rodzaj służby społeczeństwu. Ludzie pracujący pod ziemią są twardzi, przyzwyczajeni do trudnych warunków, ale to także osoby przywiązane do wiary katolickiej i polskiej tradycji, zawsze wierni Polsce. Świadczyć mogą o tym choćby Powstania Śląskie, czy wydarzenia w Kopalni Węgla Kamiennego „Wujek” z 1981 roku. Górnicy zawsze cenili polskość i wolność, za te wartości oddawali życie
– powiedział rzecznik Episkopatu.

Ks. Rytel-Andrianik wskazał, że z górnikami szczególnie związany był św. Jan Paweł II. 

Ojciec Święty pisał w 1998 roku do Ślązaków, że są mu bardzo bliscy, zaznaczył, że nie była mu obca fizyczna praca i dlatego dobrze ich rozumie. Także mieszkańcy Śląska nie kryją swego przywiązania do papieża. Po beatyfikacji Jana Pawła II mówiono, że pierwszy raz w historii błogosławionym został górnik, gdyż Karol Wojtyła w czasie wojny pracował jak robotnik w kamieniołomach. Warto także przypomnieć, że Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie przyznała Janowi Pawłowi II doktorat honoris causa 
– podkreślił.

Rzecznik Episkopatu dodał, że we wspomnienie św. Barbary w wielu kościołach w Polsce górnicy będą modlili się o błogosławieństwo Boże w ich codziennej pracy oraz za dusze zmarłych kolegów. 

Tradycja głosi, że ojciec świetej Barbary, gdy dowiedział się, że została ona chrześcijanką, chciał ją skrzywdzić. Barbara uciekając przed niebezpieczeństwem modliła się o ratunek. Znalazła podziemną pieczarę, w której się schroniła. Stąd ogłoszono ją patronką pracujących pod ziemią. Dziś wszystkim górnikom życzymy Szczęść Boże i dziękujemy za ich ciężką pracę
– powiedział.